Friko 6,030 Report post Posted October 28, 2013 Sporo pytan... zaczne od konca - długość dolnika dobieraliśmy w pierwszym rzędzie pod kątem komfortu operowania wędką, stąd to badanie układu dłoni na kołowrotku i mierzenie dolników w innych wędkach. Wyważenie było efektem wtórnym, jako ze wyszedłem z założenia że przy tak lekkim projekcie samo wyważenie nie jest aż tak istotnie. Na koniec wyszło bardzo dobrze, ale długość dolnika dobieraliśmy kierując się w pierwszym rzędzie ergonomią zawodnika / chęcią skrócenia długości operacyjnej kija pod kątem łowienia na koguta a nie wagą kołowrotka ; Uchwyt skeleton z inserten woven graphite będzie cięższy od zwykłego DPS-17 moim zdaniem chociaż przyznam uczciwie że tego nie zważyłem więc to tylko moje domniemanie, chyba że pojawiły się jakieś nowe inserty o których nie wiem ; DPS-17 ma dosyć cienką ściankę nylonowo-grafitową co też było widać po tym ze w sumie skracając go nie uzyskaliśmy jakiejś kosmicznej redukcji wagi (jak pisałem w artykule ok 1 gr na odcinku ok 11-12 mm) Inne modele uchwytów były brane pod uwagę np. nowe SK ale one są moim zdaniem mało ergonomiczne w wersji proponowanej przez Fuji a z kolei zabudowywane insertami zyskują ergonomiczność ale tracą swoje walory wagowe wynikające ze "szkieletowości", poza tym nie podoba mi się ich skomplikowana budowa - wolę prostotę i jednoelementowość DPS'a, mam taką filozofię że czym prostsze rozwiązanie tym bardziej niezawodne :) przelotka szczytowa LGST w rozmiarze 4.5 dobrze łączy się z L5 pod względem wysokości, ma również solidniejszą ramkę od przelotki typu F i lepiej rozwiązane łączenie "wsporników" z tulejką tj. nie nad tulejka tylko pod nią, myślę że w jakimś stopniu może to rzeczywiście ograniczać splątki na szczytówce chociaż nie przesadzałbym z tym - ogólnie biorąc pod uwagę zastosowanie wędki, uznałem że lepiej będzie pasowała do tego "kalibru" od F-ki. Waga tej przelotki wyniosła 0,20 grama I na koniec pianka vs korek - ja nie ważyłem ale Krzysiek ważył. Generalnie nie daliśmy pianki bo przede wszystkim nie mieliśmy dostępu do dobrej pianki - pianka Batsona, która kiedyś była świetna teraz niestety obniżyła loty więc woleliśmy dać porządny korek. Wśród pianek są podobne gradacje jak w korku, tylko że trudniej je uchwycić. Pianki gęstsze / twardsze mogą ważyć więcej od miękkich "gąbek" ale mieć lepsze właściwości użytkowe. Przy wadze wszystkich elementów korkowych poniżej 12 gr nie było chyba w naszym przypadku za bardzo ciśnienia na dalsze drążenie tematu ;) uff EDIT: widzę że się trochę zdublowałem z Krzyśkiem w międzyczasie Share this post Link to post Share on other sites
krzysiek 2,715 Report post Posted October 28, 2013 (edited) Najogólniej rzecz ujmując - korzystaliśmy z ogólnie dostępnych komponentów. LGST to mocno zbudowana przelotka, z pewnością jest jak najbardziej na miejscu, a podejrzewam, że piątkę FST w tym rozmiarze tuby trzeba by ciągnąć z zagranicy (o ile byśmy znaleźli; jak ostatnio Friko ciągnął z MH to FST5 na tubie 2,0 czy 1,8 po prostu nie było). Co do chwytów - DPS/NPS są IMO najwygodniejsze. Długość rear jest wypadkową 2 elementów: ergonomii i wyważenia. Proponuję experyment ze zmianą długości rear o 1cm. Punkt wyważenia nie zmieni się prawie wcale i będzie przypadał tuż za uchwytem. Sposób trzymania niewątpliwie ma znaczenie. Jeżeli ktoś dzierży wędzisko między małym a serdecznym palcem, może robić ciut krótsze dolniki :) Acha, batsonowskie pianki są lżejsze od korka (nie pamiętam dokładnej liczby, ale była to istotna różnica), ale pamiętajmy, że z jakością i trwałością tych nowych bywa różnie. Mam taki stary wypust Batsona na ISB802.75 - co to jest za pianka - rewelacja. Innych, twardych pianek nie ważyłem, nie pomogę zatem. Edited October 28, 2013 by krzysiek Share this post Link to post Share on other sites
Guzu 18,102 Report post Posted October 28, 2013 Sporo pytan... zaczne od konca - długość dolnika dobieraliśmy w pierwszym rzędzie pod kątem komfortu operowania wędką, stąd to badanie układu dłoni na kołowrotku i mierzenie dolników w innych wędkach. Wyważenie było efektem wtórnym, jako ze wyszedłem z założenia że przy tak lekkim projekcie samo wyważenie nie jest aż tak istotnie. Na koniec wyszło bardzo dobrze, ale długość dolnika dobieraliśmy kierując się w pierwszym rzędzie erginomią zawodnika a nie wagą kołowrotka Spora porcja informacji i wiedzy wiec jest o czym pogadać. Zdarza mi się wspoluczestniczyc w projektowaniu moich wędek toczac rozmowy z @Yglo, dopytuje zatem o szczegóły. Pytanie o te palce wynikało z tego, iz zauważyłem podczas całodziennych lowow, ze zmieniam sposób trzymania palców na uchwycie i stopce kolowrotka. Zmieniam w sposób niekontrolowany :) wiec ciężko mi ustalić moj sposób trzymania...ale ja i moje rękojeści podobno w ogóle jestesmy z innej bajki niz normalni. :) Share this post Link to post Share on other sites
Guzu 18,102 Report post Posted October 28, 2013 (edited) Z tymi nps to się zgodzić musze @Krzysku :) Pytania o uchwyt wyszly same bo w ostatnich dniach ostro ten temat przepracowalismy z moim Zbrojmistrzem. Przez skss-dpsy skel.-vss zostałem przy nps właśnie. Przy okazji budowy zwazymy nps 16... Ciekawe informacje o tej przelotce szczytowej. Dziękuję za rozszerzenie info. Edited October 28, 2013 by Guzu Share this post Link to post Share on other sites
krzysiek 2,715 Report post Posted October 28, 2013 (edited) Ba, jak ręka się męczy to w naturalny sposób zaczyna przesuwać się do przodu. Niektórzy z czasem chwytają wręcz całą ręką przed stopką. Ja akurat trzymam zawsze tak samo. Bo jak mi łapa wysiada, to odpalam motor i... Nt. pianki wyedytowałem powyżej. Osobiście już nie używam. Tylko krowa nie zmienia poglądów. A naturalny korek ma wiele, wiele zalet. Główną wadą jest cena. No i jakość. Warto brać z dobrego źródła. Edited October 28, 2013 by krzysiek Share this post Link to post Share on other sites
Guzu 18,102 Report post Posted October 28, 2013 Ba, jak ręka się męczy to w naturalny sposób zaczyna przesuwać się do przodu. Niektórzy z czasem chwytają wręcz całą ręką przed stopką. Ja akurat trzymam zawsze tak samo. Bo jak mi łapa wysiada, to odpalam motor i... Nt. pianki wyedytowałem powyżej. Osobiście już nie używam. Tylko krowa nie zmienia poglądów. A naturalny korek ma wiele, wiele zalet. Główną wadą jest cena. No i jakość. Warto brać z dobrego źródła. Lubie czern. Share this post Link to post Share on other sites
Rafał.N 466 Report post Posted October 28, 2013 (edited) A jak z tą pianką ?? chyba mniej waży od korka ? ;) Już jest info mój błąd trzeba f5 cześciej uzywac :) Edited October 28, 2013 by RafałWrocław Share this post Link to post Share on other sites
krzysiek 2,715 Report post Posted October 28, 2013 I na jednym i na drugim materiale można zrobić estetyczny projekt, raczej w odmiennych typach. W obu przypadkach warto się pokusić o zakup komponentu o wysokiej jakości. Share this post Link to post Share on other sites
Friko 6,030 Report post Posted October 28, 2013 NPS jest również jednym z moich ulubionych uchwytów ale do lżejszych zastosowań. Jest to mój podstawowy uchwyt np. w kilku okoniówkach czy lżejszych sandaczówkach, jednak wydaje mi się że DPS lepiej od NPS'a trzyma stopkę kołowrotka dlatego do cięższych zastosowań osobiście wolę DPS Share this post Link to post Share on other sites
Maynard 222 Report post Posted October 29, 2013 Bardzo ciekawy materiał, dzięki. Fajnie się czyta poskładane to wszystko razem. :) Już odzywały się w takich wagowych tematach głosy, że wędką się łowi ryby, a mierzą milimetry i gramiki ci, co im się nudzi i łowią przez internet, że od mierzenia gramów jest aptekarz albo dealer, ale ja tak nie uważam - bardzo wartościowy materiał naprowadzający na własciwe tory rozumowanie o tym, co jest w wędce potrzebne, a co niekoniecznie. Oszczędziliście 1g na szlifie fore, pytanie więc odnośnie tego oszczędzania wagi na zaczepie. Ile może ważyć zaczep złożony z polakierowanej omotki i małej przelotki muchowej? Ile może ważyć sam fore grip. Na oko mniej, niż 4g plus kleidło. W kwestii formalnej. Trzecia fotka bardzo ładna, ale według mnie przy takiej głębi ostrości i perspektywie, umyka zobrazowanie tego, co tak ładnie zostało w tekście wyłożone o przelotkach, stożku i reszcie spacingu ^_^ Materiał klasa! Pozdrawiam Grzesiek Share this post Link to post Share on other sites
krzysiek 2,715 Report post Posted October 29, 2013 Ziarnko do ziarnka... Jeżeli na mocowaniu uchwytu można oszczędzić 6g na taśmie, 1g na cięciu uchwytu, 2-3g na WC, drugie tyle na braku metalowych pierścieni, to warto trochę pokombinować. Maleńki zaczep to jakaś część g, uzysk symboliczny, ale po prostu odpuściliśmy wszystko, co nie służyło do łowienia ryb ;) Fore waży znacznie mniej niż 4g. Może ze 2... Share this post Link to post Share on other sites
Maynard 222 Report post Posted October 29, 2013 OK, rozumiem ziarnko do ziarnka i w końcu to wędka dla konkretnego wędkarza, a niech mu służy jak najlepiej ;) , ale taki fore, w takim kiju, nie służy do łowienia ryb bardziej, niż zaczep, który lubi się przydać :lol: Inaczej w sumówce, czy łososiowym albo morskim badylu, ale tu rozumiem, że estetyka też miała głos w dyskusji :D i OK! No i efekt techniczny został również osiągnięty - waga/balans. Share this post Link to post Share on other sites
Friko 6,030 Report post Posted October 29, 2013 To nie do konca tylko estetyka, wbrew pozorom odcinek od stopki kolowrotka do konca fore miesci szerokosc dloni; dps' a jakims fore trzeba wykonczyc bo inaczej bedzie nieergonomiczny z uwagi na roznice pomiedzy srednica uchwytu a srednica blanku Share this post Link to post Share on other sites
mrWhite7 1,579 Report post Posted October 29, 2013 Pójście kierunku maksymalnego odchudzenia wędki jest na pewno ciekawym, ważnym i pożądanym sposobem na kij spinningowy ale skonstruowanie takiej właśnie wędki jako sprzęt specjalistyczny pod sandacza w moim mniemaniu jest troszeczkę chybiony. Nie zdobyłbym się na zamontowanie DPS w kiju sandaczowym a to ze względu na ograniczone przekazywanie sygnałów do ręki, chyba ze łowiący tym kijem trzyma palec wskazujący na blanku (stąd ten ścięty i koniczny fore) oraz wygodę (ergonomię). Ja nie trzymam palca wskazującego na blanku i podbijam z nadgarstka więc takim standardowym uchwytem sandaczowym jest o 7 g cięższy PacBay (ten z dziurą) Testowałem dwa kije na tym samym blanku z DPS (zbudowanym dla kolegi) i moim kijem i sygnalizacja brań była zupełnie inna ,poza tym kanciasty DPS bardziej mnie męczył.Kiedyś miałem złamaną rękę w okolicach nadgarstka i odczuwam to do dzisiaj :( Nie zrezygnowałbym także ze stożka , więc zapewne założyłbym inne przelotki .Argument że otwierająca waży 2 g więcej jest tylko trochę zasadny bo ważniejszy jest szczyt i ostatnie 70-90 cm decydują o szybkości i dynamice kija a waga otwierającej nie ma aż tak dużego wpływu ale pogarsza się trochę balans kija i to jest fakt.Co do reszty zgadzam się z budowniczymi wędki całkowicie i kijek bardzo mi się podoba.Też dążę do maksymalnego odchudzenia swoich wędek i zwracam uwagę na każdy gram i waga całkowita każdego kija jest bardzo ważnym parametrem każdego projektu . Projekt perfekcyjny , Brawka Share this post Link to post Share on other sites
krzysiek 2,715 Report post Posted October 29, 2013 Testowaliśmy ekstremalne stożki: prezentowany oraz Y30, Y20, Y12, etc. Różnica była (przeciętnie na korzyść Y30) - pomijalna :) (tzn. nie więcej niż 5-10% odległości). Share this post Link to post Share on other sites
mario 2,173 Report post Posted October 29, 2013 Nie wiem, jak biorą sandacze w Twoich stronach, ale ja - jako użytkownik opisanej konstrukcji - nie zauważyłem 'ograniczonego przekazywania sygnałów do ręki'. Mógłbyś je rozwinąć? Dla mnie konstrukcja oparta na wysokomodułowym blanku (RX8) i arborach daje wystarczające przekazywanie sygnałów - także bez konieczności trzymania palca wskazującego na blanku. Share this post Link to post Share on other sites
mrWhite7 1,579 Report post Posted October 29, 2013 Testowaliśmy ekstremalne stożki: prezentowany oraz Y30, Y20, Y12, etc. Różnica była (przeciętnie na korzyść Y30) - pomijalna :) (tzn. nie więcej niż 5-10% odległości). Dla mnie stożek jest raczej kwestią przyzwyczajenia a Y30, Y20, Y12 to mój ulubiony :) i jest faktem że pięknie katapultuje przynęty , właśnie z Shimano 4000 FE :) Share this post Link to post Share on other sites
Guzu 18,102 Report post Posted October 29, 2013 "I na koniec pianka vs korek - ja nie ważyłem ale Krzysiek ważył. Generalnie nie daliśmy pianki bo przede wszystkim nie mieliśmy dostępu do dobrej pianki - pianka Batsona, która kiedyś była świetna teraz niestety obniżyła loty więc woleliśmy dać porządny korek. Wśród pianek są podobne gradacje jak w korku, tylko że trudniej je uchwycić. Pianki gęstsze / twardsze mogą ważyć więcej od miękkich "gąbek" ale mieć lepsze właściwości użytkowe. Przy wadze wszystkich elementów korkowych poniżej 12 gr nie było chyba w naszym przypadku za bardzo ciśnienia na dalsze drążenie tematu ;)" Ziarnko do ziarnka... Gdzie indziej walczyliscie o kazdy gram ;) ... Moze latwiej powiedziec, ze uzytkownik woli korek i juz :) Share this post Link to post Share on other sites
mrWhite7 1,579 Report post Posted October 29, 2013 "I na koniec pianka vs korek - ja nie ważyłem ale Krzysiek ważył. Generalnie nie daliśmy pianki bo przede wszystkim nie mieliśmy dostępu do dobrej pianki - pianka Batsona, która kiedyś była świetna teraz niestety obniżyła loty więc woleliśmy dać porządny korek. Wśród pianek są podobne gradacje jak w korku, tylko że trudniej je uchwycić. Pianki gęstsze / twardsze mogą ważyć więcej od miękkich "gąbek" ale mieć lepsze właściwości użytkowe. Przy wadze wszystkich elementów korkowych poniżej 12 gr nie było chyba w naszym przypadku za bardzo ciśnienia na dalsze drążenie tematu ;)" Ziarnko do ziarnka... Gdzie indziej walczyliscie o kazdy gram ;) ... Moze latwiej powiedziec, ze uzytkownik woli korek i juz :) Dobra pianka jest troszkę cięższa od korka o jakieś 10 % i co by nie mówić w opinii wędkarzy jest postrzegana jako tandeta z czym się nie zgadzam bo nie lubię jakichkolwiek uprzedzeń a ważne są walory użytkowe a pianka ma te walory na bardzo wysokim poziomie , oczywiście dobra pianka :) Share this post Link to post Share on other sites
Friko 6,030 Report post Posted October 29, 2013 W kwestii kontaktu z blankiem, to moim prywatnym zdaniem wszelkie uchwyty typu exposed blank to zwykła ściema :) Owszem - osobiście trzymam przy spinningu palec wskazujący na blanku, owszem - daję ECS do swoich wędkek castingowych, ale szczerze mówiąc robię to raczej z przyzwyczajenia niż z powodu tego że to coś mi daje jeśli chodzi o czucie. @mrWhite - znam ten dziwaczny uchwyt PacBaya, który stosujesz. Powiem szczerze że dla mnie jest nie dość że ciężki to jeszcze cholernie niewygodny, nie mogłem sobie kompletnie znaleźć takiego ułożenia ręki żeby się cholerstwem dało łowić, sorry ;) Na szczęście nie we wszystkim musimy się zgadzać, gdyby tak było to wystarczyłby jeden projekt wędki i już ;) W kwestii stożka, tu nie chodzi o to jak kij rzuca, czy jest jakaś zauważalna różnica czy jej nie ma, bo w kiju łódkowym ma to pomijalne znaczenie. O wiele większe znaczenie moim zdaniem ma - o czym wspomniałem a artykule - fakt, że niższe przelotki następujące po Y25 (poza jaką redukcją masy) lepiej wyciągają moc z blanku. To jest moim zdaniem największa zaleta zbrojenia bezstożkowego, która akurat w kiju sandaczowym może mieć spore znaczenie. Naprawdę namawiam do eksperymentów i prób empirycznych - trzeba spróbować żeby się przekonać. Share this post Link to post Share on other sites
mrWhite7 1,579 Report post Posted October 29, 2013 Nie wiem, jak biorą sandacze w Twoich stronach, ale ja - jako użytkownik opisanej konstrukcji - nie zauważyłem 'ograniczonego przekazywania sygnałów do ręki'. Mógłbyś je rozwinąć? Dla mnie konstrukcja oparta na wysokomodułowym blanku (RX8) i arborach daje wystarczające przekazywanie sygnałów - także bez konieczności trzymania palca wskazującego na blanku. Oczywiście mogę to rozwinąć ponieważ łowiłem zarówno DPSem oraz moim ulubionym PacBay w którym kładę kciuk bezpośrednio na blanku i sygnał brania jest intensywny niczym nie zakłócony oraz nie przytłumiony . Sandacze biorą chyba tak samo jak i gdzie indziej a skoro nie zauważyłeś 'ograniczonego przekazywania sygnałów do ręki'. to mniemam że nie łowiłeś wędką z uchwytem PacBay bo to tylko można stwierdzić porównując bezpośrednio te konstrukcje. Nie chce liczyć ile brań miałem ale powiem że dziennie jest to od kilku do kilkudziesięciu więc jest spory materiał porównawczy i wnioski nasuwają się same. PacBay a raczej dziura w uchwycie oraz fakt że przednia część uchwytu jest klejona na samym blanku bez pośrednictwa arborów robią dużą robotę. Zastosowanie wysokiego modułu wspomaga tylko przekazywanie sygnału a z arborami to mam zdanie całkowicie odmienne. Przypominam że porównałem te same blanki na różnych uchwytach więc wiem co piszę. Nie twierdzę że zastosowanie DPSa eliminuje przekazywanie sygnału tylko twierdzę że je ogranicza. To tyle i jeżeli chcesz cokolwiek zauważyć to po prostu porównaj te same blanki na innych uchwytach. Share this post Link to post Share on other sites
Friko 6,030 Report post Posted October 29, 2013 "I na koniec pianka vs korek - ja nie ważyłem ale Krzysiek ważył. Generalnie nie daliśmy pianki bo przede wszystkim nie mieliśmy dostępu do dobrej pianki - pianka Batsona, która kiedyś była świetna teraz niestety obniżyła loty więc woleliśmy dać porządny korek. Wśród pianek są podobne gradacje jak w korku, tylko że trudniej je uchwycić. Pianki gęstsze / twardsze mogą ważyć więcej od miękkich "gąbek" ale mieć lepsze właściwości użytkowe. Przy wadze wszystkich elementów korkowych poniżej 12 gr nie było chyba w naszym przypadku za bardzo ciśnienia na dalsze drążenie tematu ;)" Ziarnko do ziarnka... Gdzie indziej walczyliscie o kazdy gram ;) ... Moze latwiej powiedziec, ze uzytkownik woli korek i juz :) Nie wiem Daniel co Ci mogę jeszcze powiedzieć w stosunku do tego co już napisałem. Celem projektu nie było sprowadzenie redukcji wagi do ekstremum tylko zrobienie normalnej wędki użytkowej przy zastosowaniu powszechnie dostępnych, sensownych kosztowo komponentów. Elementy rękojeści zostały bardzo zminimalizowane przez Krzyśka, nie tylko pod kątem długości czy kształtu ale również pod kątem średnicy. Myślę, że dalsza minimalizacja nie miała po prostu sensu, i tak potencjalnie "odjęliśmy" z tej rękojeści kilkadziesiąt gram, zostało niecałe dwanaście... moim zdaniem dalsza redukcja popsuła by i estetykę wędki i w jakimś stopniu jej wyważenie pewnie chociaż to nie jest może aż tak ważne przy tak krótkim i lekkim kiju. Zbyt krótka dolna część split-gripu np. mogłaby być też niewygodna do podparcia łokcia. Myślę, że w każdym projekcie jest taki moment w którym czujesz że doszedłeś do pewnej granicy - być może indywidualnej dla każdego - po prostu dla nas ta granica była w tym właśnie miejscu które widzisz na zdjęciach. Dlaczego nie daliśmy pianki też wyjaśniłem. Nikt tu nie uprawia żadnej ideologii :) Share this post Link to post Share on other sites
mrWhite7 1,579 Report post Posted October 29, 2013 (edited) W kwestii kontaktu z blankiem, to moim prywatnym zdaniem wszelkie uchwyty typu exposed blank to zwykła ściema :) Owszem - osobiście trzymam przy spinningu palec wskazujący na blanku, owszem - daję ECS do swoich wędkek castingowych, ale szczerze mówiąc robię to raczej z przyzwyczajenia niż z powodu tego że to coś mi daje jeśli chodzi o czucie. @mrWhite - znam ten dziwaczny uchwyt PacBaya, który stosujesz. Powiem szczerze że dla mnie jest nie dość że ciężki to jeszcze cholernie niewygodny, nie mogłem sobie kompletnie znaleźć takiego ułożenia ręki żeby się cholerstwem dało łowić. Na szczęście nie we wszystkim musimy się zgadzać, gdyby tak było to wystarczyłby jeden projekt wędki i już ;) W kwestii stożka, tu nie chodzi o to jak kij rzuca, czy jest jakaś zauważalna różnica czy jej nie ma, bo w kiju łódkowym ma to pomijalne znaczenie. O wiele większe znaczenie moim zdaniem ma - o czym wspomniałem a artykule - fakt, że niższe przelotki następujące po Y25 (poza jaką redukcją masy) lepiej wyciągają moc z blanku. To jest moim zdaniem największa zaleta zbrojenia bezstożkowego, która akurat w kiju sandaczowym może mieć spore znaczenie. Naprawdę namawiam do eksperymentów i prób empirycznych - trzeba spróbować żeby się przekonać. Dlatego RB jest tak piękny bo każdy może sobie skonstruować wędkę do swoich potrzeb . Każdy używa tego narzędzia inaczej i nie jest moim zamiarem nakłaniać oraz forsować tylko jedynie słusznej idei bo kończy się to zazwyczaj tragicznie .Tu się zgadzam w 100% że Na szczęście nie we wszystkim musimy się zgadzać, gdyby tak było to wystarczyłby jeden projekt wędki i już" Wypowiadam tylko swoje zdanie i swoje przemyślenia mogące się komuś przydać lub nie .Jeżeli dla ciebie uchwyt jest dziwaczny i niekomfortowy to się nie nadaje do twoich wędek i tyle w temacie. Sprawa czucia brań to już są raczej indywidualnymi predyspozycjami percepcyjnymi łowiącego i dotyk jest zmysłem u jednych bardziej rozwinięty u niektórych skromniej. Na to niestety nie da się nic poradzić i skoro u ciebie nie ma to znaczenia to chyba jesteś w grupie tych skromniej obdarowanych tym zmysłem. Bozia nie wszystkich obdarowuje równo więc nie każdy może być muzykiem ,kiperem ,operatorem radaru itp ,itd. Dodatkowe 7 g różnicy w miejscu wyważenia to rzeczywiście zbyt ciężko , może jakaś siłownia by się przydała ? :) Edited October 29, 2013 by mrWhite7 Share this post Link to post Share on other sites
Friko 6,030 Report post Posted October 29, 2013 Przypominam że porównałem te same blanki na różnych uchwytach więc wiem co piszę (...) Na to niestety nie da się nic poradzić i skoro u ciebie nie ma to znaczenia to chyba jesteś w grupie tych skromniej obdarowanych tym zmysłem. Bozia nie wszystkich obdarowuje równo więc nie każdy może być muzykiem ,kiperem ,operatorem radaru itp ,itd. @mrWhite, myślę że za bardzo starasz się uogólniać swoje osobiste odczucia. Twoje wrażenia z użytkowania danego rozwiązania nie muszą się pokrywać z wrażeniami innych ludzi. Ja np. również znam ten uchwyt PacBaya, usiłowałem łowić na wędkę z takim uchwytem i moje zdanie na ten temat tego uchwytu jest dokładnie odwrotne niż Twoje. Czym Cię Bozia obdarowała to nie wiem, wiem czym Cię nie obdarowała ale to zostawię dla siebie ;) Kwestia rozwiązań exposed blank była szeroko komentowana na forach rodbuildingowych, warto się zapoznać ze spostrzeżeniami innych zanim zaczniesz się autorytatywnie wypowiadać jak powyżej. Trochę skromności chłopie ;) Share this post Link to post Share on other sites
Rheinangler 4,851 Report post Posted October 29, 2013 Pozwolicie koledzy, że z biernego czytacza tego bardzo fajnego artykułu (dzięki Friko) włączę się do dyskusji i podam troszkę własnych przemyśleń: - te wszystkie tzw ergonomiczne uchwyty mają jedną wspólną wado-zaletę tzn albo pasują do ręki jak ulał albo gniotą i są niewygodne,- brak pośrednich odczuć a standardowe leżą prawie każdemu i nie trzeba wyważać już dawno otwartych drzwi ;) z insertami i innymi dupsami. - mario,- warunki w jakich łowi Artur (było o tym w innym wątku) są powodem poszukiwań wszystkiego co tylko możliwe by poprawić transmisję sygnału spod wody. Nie chcę się wymądrzać ale wydaje mi się, że nie tędy droga, a na tym polu więcej ślepych uliczek niż potencjalnych rozwiązań a jak odwiedzę w tym roku Artura to zamiast snuć domniemania będę to wiedział :) - tak mi sie przynajmniej wydaje... Wykres kołowy jaki przedstawiony jest w artykule uważam za fantastyczne zobrazowanie wpływu poszczególnych elementów budowanej wędki na jej wagę i abstrahując od tego co dla kogo ważne i co preferuje, warto wiedzieć co wynika z dodawania i ujmowania wagi w poszczególnych elementach wędki choćby po to by umieć wybrać właśnie dla siebie ten najbardziej pasujący zestaw komponentów. Share this post Link to post Share on other sites